Hello !
Tj. w tytule - mam straaacha!
Wyjeżdżam pod koniec miesiąca a cholernie się boję, że sobie nie poradzę.
Mało rozmawiałam po niemiecku z niemcami (więcej pisałam)
i nie lada wyzwaniem jest zrozumieć niemca ://
Dygam , nie ma co :(
Praca wydaje się być fajna ale ja coraz bardziej się boję ...
Ahhh.
Plusy mojego wyjazdu :
-jadę z ukochanym :)
-podszkolę język
-zarobię kaskę
-pozwiedzam
-będę miała na swoje zachcianki Własną kasę a co za
tym idzie - zakupy zakupy zakupy
Minusy wyjazdu :
-tęsknota za mamą,domem
-praca 8h/ dziennie i tylko 1 dzień wolny
-niepowodzenie w mojej komunikacji z personelem (język)
Mam nadzieję, że nie zawiodę się ...
***
A teraz kilka słówek z slangu potocznego ,przydadzą się w języku
mówionym :)
Dicke party- Gruba impra
Der Bulle - Gliniarz
Der Soufer- Pijak (o z kreseczkami :)
Genug- Dość !
Verschwinde- Odczep się !
Hej!
OdpowiedzUsuńDzięki za miły komentarz. Też lubię najbardziej KiKa na Porzu. Jest ogromny i mam wrażenie, że mają tam więcej wszystkiego. A może dlatego, że jest wielki to nie usuwają ubrań, które były wcześniej robiąc miejsca nowym? Nie wiem. Ale bywam tam często. Takko nie lubię bo ma bardziej bezkształtne ubrania. I ceny w stosunku do "fajności" mi nie odpowiadają.
W jakim mieszkasz mieście w Niemczech?